Powiem Ci szczerze – kiedy po raz pierwszy trafiłam na OneDayMore, byłam dość sceptyczna. Kolejna marka, która obiecuje “naturalne składniki” i “zdrowe śniadanie”, a w składzie ukrywa palmę i kilogram cukru. Mylisz się? No właśnie – i ja się myliłam. Zupełnie.
OneDayMore to polska firma produkująca granole, musli i owsianki z myślą o osobach, które chcą jeść lepiej rano – bez poświęcania smaku. I tu dochodzimy do sedna: czy to naprawdę smakuje tak dobrze, jak wygląda na zdjęciach?
Zdrowe śniadanie po polsku – o czym mówi OneDayMore?
Marka stawia na trzy filary: naturalne składniki, prosty skład i smak, który sprawia, że wstajesz rano z łóżka chętnie. Brzmi jak marketing? Trochę tak – ale jak sprawdziłam skład, byłam zaskoczona. Żadnych konserwantów, żadnych sztucznych aromatów. Płatki owsiane, orzechy, suszone owoce, miód. Tyle. Reszta to tylko warianty smakowe.
Oferta jest szeroka – kilkadziesiąt wariantów musli, granoli i owsianek gorących. Każdy z innym profilem smakowym i składem. Są wersje z większą ilością białka, wersje keto, wersje klasyczne i te nieco bardziej “deserowe”. Masz alergię na orzechy? Znajdziesz coś bez. Chcesz więcej błonnika? Też jest opcja.
Możesz przeglądać całą ofertę OneDayMore tutaj – kategorie są intuicyjne i łatwo się znaleźć.

Co tak naprawdę jest w środku?
To jest ta część, której zawsze szukam na opakowaniach. OneDayMore wyraźnie stawia na przejrzystość – składniki są wymienione czytelnie, bez ukrytych niespodzianek pod koniec listy. W granoli, którą testowałam – “Granola a la Blueberry Pie” – płatki owsiane stanowią bazę, a do tego borówki, maliny, wiórki kokosowe i odrobina syropu z agawy. Żadnych emulgatorów, żadnych “aromatów identycznych z naturalnymi”.
Musli Crispy to z kolei zupełnie inna kategoria – bardziej chrupiące, z wyraźnym posmakiem karmelu i orzechów. Idealne na jogurt, a nie tylko na mleko. Zjadłam je trzy razy zanim zdałam sobie sprawę, że robię coś dziwnego – jedząc śniadanie z przyjemnością, zamiast “zaliczać posiłek”.
Jeśli szukasz czegoś konkretnego – proteinowego, keto albo po prostu klasycznego – filtry na stronie OneDayMore naprawdę ułatwiają wybór. Nie trzeba przeszukiwać całego katalogu.
Granola a la Blueberry Pie – moje odkrycie tego miesiąca
Mam słabość do wszystkiego, co smakuje jak deser, ale nie jest. Granola Blueberry Pie trafia w ten punkt idealnie. Pierwsza łyżka na zimnym mleku – i już wiedziałam, że to będzie problem. W dobrym sensie. Smak jagód z lekką kwaskowatością i słodkim tłem granoli sprawia wrażenie, jakbyś jadła ciasto – ale spokojnie, to nadal jest śniadanie.
Co mi się szczególnie podoba? To, że granola nie jest “odtłuszczona” do bezsmaku. Owies jest pieczony z prawdziwym olejem, nie spryskany substytutem. Czuć różnicę w chrupkości – nie jest to blada, papierowa wersja zdrowego jedzenia, o jakiej myślimy ze zrezygnowaniem.
Sprawdź Granolę a la Blueberry Pie i inne smaki na onedaymore.pl – a jeśli nie wiesz od czego zacząć, na stronie jest opcja zestawów próbnych.

Nowości SMAK – kiedy granola staje się jeszcze bardziej odważna
Seria SMAK to nowe podejście marki do granoli – bardziej wyraziste smaki, mocniejsze połączenia. Egoistyczne Trio, które widzisz powyżej, to jeden z najnowszych wariantów i rozumiem, dlaczego nazwali go właśnie tak. Smak jest intensywny, bogaty i – tak, trochę egoistyczny. Nie dzieli się uwagą z niczym innym na talerzu.
Próbowałam go z jogurtem greckim i cienką warstwą miodu. Absolutnie nie potrzebujesz nic więcej. To nie jest śniadanie-dla-wygody, to śniadanie-dla-przyjemności – a to spora różnica w moim przypadku, bo zazwyczaj rano jestem zbyt zaśpiana, żeby doceniać cokolwiek.
Możesz zamówić serię SMAK bezpośrednio na stronie OneDayMore. Dostawa w Polsce jest szybka – moje zamówienie dotarło w dwa dni.
Jedna rzecz, którą warto przemyśleć
Byłoby nieuczciwe, gdybym napisała tylko superlatywy. Cena jest wyższa niż w dyskontach – to fakt. OneDayMore to nie jest opcja “najtaniej jak się da”, bo jakość składników kosztuje. Paczka granoli w granicach 15-20 zł za 300g to więcej niż musli z supermarketu, ale kiedy porównasz składy… trudno dalej narzekać na cenę. Płacisz za brak rzeczy, których nie chcesz w środku.
Poza tym – nie mam zastrzeżeń. Smak, skład, wygoda zamawiania online, dostawa – wszystko działa. I co ważne: moje śniadania od miesięcy testowania stały się przyjemnością, nie obowiązkiem.
- Polskie musli, granola i owsianki z naturalnych składników
- Brak sztucznych aromatów, konserwantów i zbędnych dodatków
- Kilkadziesiąt wariantów smakowych – klasyczne, keto, proteinowe
- Zamówienia online z szybką dostawą w Polsce
- Nowości w serii SMAK – odważne połączenia smakowe
Jeśli szukasz produktu, który naprawdę spełnia to, co obiecuje – zajrzyj na OneDayMore i sprawdź aktualną ofertę. Warto zacząć od zestawu próbnego, żeby znaleźć swój ulubiony smak.
